Opisy gg

Pani sie pyta: - No, Jasiu... - Nie Jasiu, tylko John! - Wiec dobrze, John, gdzie spedziles wakacje? - W Ameryce - O, ladnie, a co ty tam robiles? - Ano, lezalem na werandzie, szedlem na sniadanie, znowu lezalem na werandzie, szedlem na obiad... - Ale to chyba bylo nudno? - Alez skad? - No dobrze......A moze ty Malgosiu powiesz nam gdzie... -No, no - Ja nie jestem Malgosia, tylko Veranda Ida trzy dziewczyny przez podworko, 12, 13 i 14-latka. 12-latka pokazuje na biala plame na ziemi i mowi: - Zobaczcie, ktos rozlal mleko! 13-latka powachala i mowi: - To nie mleko, to sperma! 14-latka polizala i mowi: -Na dodatek nie z naszego podworka... Wpada chlopiec do sklepu i mowi : "ble blebubu woao bleble PEPSI" A sprzedawca do niego : " Dwie butelki czego podac ?" Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek.

Jaś jest milczący i nachmurzony, a Małgosia cały czas szczebiocze jak wróbelek. Weszli miedzy drzewa. - Małgośka, dupy dasz? - pyta rzeczowo Jaś. - Ot figlarz, prosił, prosił i wyprosił... Przybiega dzieciak na stacje benzynowa z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko ! - Co jest ? Pali się ? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa - O, mama bardzo się ucieszy - oznajmia synek wracającemu ojcu.

Sprzedawczyni zwraca uwagę: - Nie mówi się papier klozetowy tylko toaletowy. Następnie blondynka wchodzi do drogerii i prosi o mydło. - Jakie mydło? Toaletowe? - Wolałabym do twarzy! Wchodzi blondynka do ksiągarni i pyta: - Czy jest coś Hemingway'a? - Tak. "Stary człowiek i morze". - To ja poproszę "Morze". Blondynka wchodzi do sklepu i pyta: - Czy są żelazka do prasowania? - Nie, są tylko deski do prasowania! - Ale też na prąd? Blondynka ogląda w księgarni encyklopedię gospodarstwa domowego. - Ta książka oszczędzi pani połowę domowej pracy! - zachwala księgarz. - Tak? To poproszę dwie! - Poproszę dziesięć pułapek na myszy! - opisy gg blondynka do sprzedawcy. - Po co pani tyle, przecież już wczoraj kupiła pani dziesięć? - Wczorajsze są już zajęte! Do sklepu obuwniczego wchodzi blondynka i mówi: - Poproszę buty numer 60! - Niestety, nie mamy takich dużych rozmiarów. - To poproszę 3 pary butów, każda numer 20! Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła. - Jakie? - Jedno lewe, drugie prawe! Przed automatem z wodą sodową stoi blondynka. zbots cs ropa naftowa Ormianka lektury majestatycznie chodzi stylistyczne harmonogramy.